Natura

Przylaszczki- plener wiosenny

Symbol wiosny

Przylaszczka jako delikatny kwiat ścieli lasy jaskrawoniebieskim dywanem wczesną wiosną. Uwielbiam ten kwiat, ponieważ jest bardzo wdzięczny do fotografowania makro. Kiedy tylko pąki wychylą się spod leśnej ściółki, chwytam za aparat i zazwyczaj wczesnym rankiem jadę fotografować te małe kwiaty. Tak jak wspomniałam w tekście Zimowe zdjęcia makro , do fotografowania makro używam soczewek o dwóch wartościach dioptrii +4 oraz +10. Do zdjęć zawartych w tekście użyłam soczewki o mniejszej wartości, ponieważ pozwala uchwycić cały kwiat, przy większej wartości bardziej skupiam się na detalach. Zapraszam na obejrzenie galerii zdjęć przylaszczek – plener wiosenny.

Plener wiosenny

Na przylaszczki wybrałam się na pobliski zalew w Puszczy Knyszyńskiej około godziny siódmej nad ranem. Na miejscu było bardzo spokojnie. Dookoła roznosił się szum wody oraz śpiew ptaków. Przez chwile stałam i wpatrywałam się w wodę, napawają się widokiem oraz słuchając spokojnej melodii natury. Niedługo potem skierowałam się w stronę lasu i gdy tylko przekroczyłam linię drzew, przywitały mnie te wspaniałe kwiaty. Tak więc rozpoczęłam swój wiosenny plener na przylaszczki.

Podążyłam w głąb lasu, by złapać trochę cienia, ponieważ słońce było już dość wysoko i światło było mocniejsze. Fotografowanie kwiatów przylaszczki w takim świetle spowodowałoby przypaleniem płatków na zdjęciach. Kwiaty te kwitną w słońcu lub lekkim półcieniu, więc zadanie było nieco utrudnione. Mimo tego z zapałem szukałam odpowiedniego miejsca i kwiatów. Po znalezieniu dobrego obszaru założyłam soczewkę makro i położyłam się na ziemi. Fotografowanie kwiatów makro wymaga niekiedy położenia się na ziemi. Warto więc gdy wybieramy się na wiosenny plener na przylaszczki, zawilce czy konwalie ubrać się w gorsze ubrania. By nie mieć żalu ich później wyrzucić, jeżeli nie moglibyśmy ich później doprać. Przy fotografowaniu makro towarzyszy również ból karku oraz pleców. Fotograf by, móc wykonać satysfakcjonujące zdjęcie musi dość mocno się poświecić. Później jednak gdy widzi efekty swojej pracy i jest z niej dumny, to nawet ból w niczym nie przeszkadza.

To dopiero początek wiosny

Wiosna dopiero u progu, a to był dopiero pierwszy wiosenny plener i pierwsze kwiaty. Na przylaszczki zapewne się jeszcze wybiorę, ponieważ jest to mój ulubiony kwiat wiosną, dlatego jeszcze dużo ich zdjęć znajdziecie na blogu. Przy fotografowaniu makro najbardziej uwielbiam uwieczniać na zdjęciach kwiaty. Są one delikatne, pełne gracji i kolorów. Ślicznie można zagrać światłem w tle oraz innymi zielonymi elementami. Warto więc gdy chcemy iść w fotografię makro skupić się na głównym temacie. Mogą to być kwiaty, owoce czy owady. Oczywiście można fotografować wszystko, ale warto też szkolić się w konkretnym obszarze i go doskonalić.

1 Comment

  • Reply
    Pojedztam.pl
    3 maja 2021 at 15:48

    Przepiękne wyszły Ci te zdjęcia, jesteśmy pod wrażeniem i gratulujemy.

Zostaw komentarz