HomeHistorie

Historie

Ślub Joanny i Michała odbył się w malowniczym Supraślu — miejscu, które idealnie podkreśliło uroczysty, a jednocześnie bardzo rodzinny charakter tego dnia. Ceremonia była pełna spokoju, wzruszeń i autentycznych emocji, dzielonych w gronie najbliższych.

Po uroczystości goście udali się na uroczysty obiad do Zajazdu Sokołda, gdzie w przyjemnej atmosferze, przy wspólnym stole i rozmowach, świętowano ten wyjątkowy moment. Było ciepło, serdecznie i bez pośpiechu — dokładnie tak, jak lubię najbardziej.

Ślub Gosi i Pawła odbył się w wyjątkowym miejscu, jakim jest Pałacyk Ślubów w Białymstoku. Kameralna uroczystość, bliskość najbliższych i rodzinna atmosfera sprawiły, że ten dzień miał niezwykle ciepły, spokojny charakter.

Było dużo uśmiechów, wzruszeń i drobnych gestów, które tworzą najpiękniejsze wspomnienia. Całość dopełniała miła, swobodna atmosfera i wdzięk tej wyjątkowej chwili, dzięki którym ceremonia była prawdziwie osobista i pełna emocji.

Rodzinna sesja w parku na Dojlidach to idealny przykład na to, że najlepsze kadry powstają wtedy, gdy jest swobodnie i radośnie. Zachodzące słońce, miękkie światło i dużo zieleni stworzyły piękne tło dla wspólnych chwil.

Dzieci biegały, śmiały się i po prostu świetnie się bawiły — a rodzice razem z nimi. Bez pozowania na siłę, za to z naturalnością, bliskością i prawdziwymi emocjami 
Takie sesje lubię najbardziej — pełne ruchu, uśmiechów i autentycznych momentów.

Naszą sesję rozpoczęliśmy w klimatycznej, opuszczonej szklarni w Białymstoku — miejscu pełnym ciszy, światła i surowego uroku. To tam powstały pierwsze, bardzo intymne kadry, pełne bliskości i naturalnych emocji.

Na zachód słońca przenieśliśmy się na łąki niedaleko Supraśla. Były kwiaty, rzeka, ciepłe światło złotej godziny i kieliszek wina, który dodał tej chwili jeszcze więcej swobody i romantyzmu 
Sesję zakończyliśmy na wieży widokowej w Supraślu — w towarzystwie księżyca, ciszy i wyjątkowej atmosfery tego miejsca.

Było spokojnie, romantycznie i po prostu bardzo miło 
Dziękuję Mateuszowi i Paulinie za zaufanie i piękną energię, którą wnieśli do tej sesji.

Miałam ogromną przyjemność uwiecznić wyjątkowy dzień Pierwszej Komunii Świętej Marcela, która odbyła się w kościele św. Kazimierza Królewicza w Białymstoku.
Była to uroczystość pełna wzruszeń, skupienia i pięknych emocji — od pierwszych chwil przygotowań, po podniosłą ceremonię w świątyni.

Dziękuję za zaufanie i możliwość towarzyszenia Marcelowi oraz jego Bliskim w tym ważnym, duchowym momencie 🤍
Niech te fotografie będą pamiątką, do której będzie się wracać przez lata.

Miałam przyjemność wykonać reportaż z chrztu świętego Aleksandra, który odbył się w kameralnej, pełnej spokoju atmosferze. Tego dnia towarzyszyły nam czułe gesty rodziców, wzruszenie najbliższych oraz naturalna radość towarzysząca tak ważnemu sakramentowi.
Podczas uroczystości starałam się uchwycić najpiękniejsze, niepozowane momenty – od przygotowań, przez ceremonię, aż po rodzinne spotkanie po mszy.

Powstał ciepły, pełen emocji reportaż, który będzie wyjątkową pamiątką dla Aleksandra i jego rodziny na lata.

Miałam przyjemność wykonać reportaż z chrztu świętego Jana, którego uroczystość odbyła się w malowniczej parafii w Czarnej Wsi Kościelnej. To piękne, spokojne miejsce stworzyło wyjątkową oprawę dla tak ważnego wydarzenia w życiu małego Jana i jego rodziny.

Po mszy zaproszeni goście spotkali się na uroczystym obiedzie, który stał się okazją do wspólnych rozmów, gratulacji i świętowania w rodzinnej atmosferze. Podczas całego dnia starałam się uchwycić naturalne emocje, detale oraz ciepłe, niepozowane momenty, tworząc pamiątkę, do której będzie można wracać przez lata.

Miałam przyjemność wykonać reportaż z 40. urodzin Izabeli, które odbyły się w wyjątkowej atmosferze restauracji Trzy Po Trzy w Białymstoku. Goście świętowali w przytulnej, wydzielonej salce, co nadało całemu wydarzeniu kameralnego i eleganckiego charakteru.

Wieczór uświetnił również DJ, który zadbał o świetną muzykę i rozruszał wszystkich do wspólnej zabawy. Powstał piękny, pełen emocji materiał, który na długo będzie pamiątką tego wyjątkowego jubileuszu.

Miałam ogromną przyjemność wykonać reportaż z chrztu świętego Piotra, który odbył się w wyjątkowej, świątecznej atmosferze. Magiczne światła, choinkowe dekoracje i zimowy klimat dodały uroczystości ciepła oraz niepowtarzalnego charakteru.

Podczas ceremonii starałam się uchwycić wszystkie wzruszające spojrzenia, subtelne gesty i rodzinne momenty, które tworzą historię tego dnia. Po mszy najbliżsi spotkali się na wspólnym świętowaniu, a ja mogłam uchwycić ich radość i bliskość w kadrach pełnych naturalnych emocji.

Powstał piękny, świąteczny reportaż, który będzie wyjątkową pamiątką dla Piotra i jego rodziny.

W grudniową, pełną magii atmosferę świąt Bożego Narodzenia miałam przyjemność wykonać reportaż z chrztu świętego Nikodema. To wyjątkowe wydarzenie odbyło się w Białymstoku i już od pierwszych chwil czuć było ciepło rodzinnych spotkań, zapach choinki oraz klimat, który kojarzy się tylko z czasem świątecznym.
Jako fotograf na terenie Podlasia uwielbiam tworzyć historie pełne emocji – a ten dzień zdecydowanie należał do takich.

Ceremonia chrztu została zorganizowana w jednym z białostockich kościołów, gdzie delikatne światło, dekoracje bożonarodzeniowe i spokojna atmosfera stworzyły idealne warunki do fotografowania.
Jako fotograf z Białegostoku zależało mi przede wszystkim na tym, aby uchwycić autentyczne momenty – spojrzenia rodziców, czułe gesty.

Pracując na terenie Podlasia i Białegostoku, doskonale znam lokalne warunki, wnętrza kościołów i najciekawsze miejsca na rodzinne sesje zdjęciowe. Dzięki temu reportaż z chrztu jest płynny, naturalny i dopasowany do rytmu całego wydarzenia.
Stawiam na reportażowy styl, pełen naturalnych emocji, a nie pozowanych kadrów. To najpiękniej oddaje atmosferę takich uroczystości jak chrzest Nikodema.

Reportaż z chrztu świętego Nikodema był dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Połączenie rodzinnego ciepła z atmosferą Bożego Narodzenia dało niezwykle klimatyczne zdjęcia, które z dumą oddałam rodzicom.
Jeśli szukasz fotografa w Białymstoku, na Podlasiu lub w powiecie białostockim, chętnie uwiecznię również Waszą historię – w naturalny, ciepły i pełen emocji sposób.

 

Miałam ogromną przyjemność towarzyszyć małej Klarze i jej najbliższym podczas wyjątkowego dnia, jakim był jej Chrzest Święty Klary. Zlecenie rozpoczęłam od fotografowania przygotowań w domu, gdzie panowała spokojna i ciepła atmosfera. Klara z pełnym opanowaniem pozwoliła ubrać się w swoją uroczą, delikatną sukieneczkę, a pierwsze kadry już wtedy zapowiadały piękną, pełną emocji historię.

Kolejnym etapem była uroczystość Chrztu Świętego w kościele św. Kazimierza Królewicza w Białymstoku. Wnętrze świątyni, blask świec oraz rodzinne skupienie stworzyły wyjątkową oprawę dla tego ważnego sakramentu.

Po ceremonii udaliśmy się na rodzinny obiad do restauracji Sosnowe Zacisze, gdzie w kameralnej atmosferze bliscy świętowali wspólnie ten piękny dzień. Naturalne światło, ciepłe wnętrza oraz szczere uśmiechy gości pozwoliły uchwycić wiele autentycznych, rodzinnych momentów.

Reportaż z Chrztu Świętego Klary to historia pełna delikatności, radości i rodzinnej bliskości — takie dni przypominają, jak ważne są wspólne chwile i jak pięknie jest móc je zatrzymać na zdjęciach.

Związek jest jak ogród- pełny niespodzianek, tajemniczy, piękny, ale, jak i w ogrodzie są rośliny z kolcami tak i pojawiają się one w związku. Starsze małżeństwa dają piękny przykład jak mimo trudności w życiu czy przeróżnych problemów potrafią iść przez życie razem. 40 rocznica ślubu  udowadnia, że dzięki wsparciu najbliższej osoby można wiele przezwyciężyć, dla miłości.  

40 rocznica ślubu

Przyjęcie z okazji rubinowych godów zorganizowano w Tykocinie. Podróż na miejsce trwała około godziny. Jadąc pustą drogą pośród drzew i pól wypełniała mnie radość. Rocznica ślubu zawsze wywołuje u mnie podziw i zachwyt względem ludzi, którzy walczą o to co ich łączy i mimo trudności, problemów nie zrywają więzi, ale ją budują by stała się trwalsza. Jest to ciężka praca, czasem mogłoby się zdawać, że niektóre nasze czyny nie mają większego sensu, a przynajmniej nie widzimy efektów, których byśmy się spodziewali. Człowieka zawsze ma jakieś oczekiwania, czy jesteśmy ich świadomi, czy też nie, a także, czy są silne, że wpływają na emocje i uczucia a może są tłamszone i skryte. Gdy mocno czegoś od kogoś oczekujemy a rzeczywistość okaże się inna jesteśmy bardzo szczęśliwi albo bardzo zawiedzeni. Jest to ciężkie do poukładania później tym bardzie staje się trudniejsze jeżeli dotyczy bliskiej nam osoby. Związek jest pracą przede wszystkim nad samym sobą. Forma współpracy dwojga ludzi, ciągle dostrzeganie potrzeb i wychodzenie z ich rozwiązaniem, pomoc, dobre słowo, podniesienie na duchu. Bierzemy coś od drugiej osoby i oddajemy. Piękne jest to, wtedy gdy robimy tak z radością, troską i miłością. Dbanie o drugą osobę to nie ciężar a możliwość okazania współczucia, miłości i przekonania się o tym, kim się jest.  

Piękno trwałości

Dwa lata temu moi dziadkowie obchodzili 50 rocznicę ślubu. Zamieszania przy organizacji przyjęcia było co niemiara. Zabawa odbyła się w klubie seniora w niewielkiej kameralnej salce. I siedząc za stołem, gdzie przestrzeń wypełniała się ludźmi z rodziny i najbliższymi przyjaciółmi patrzyłam na dziadków i byłam im bardzo wdzięczna za to, że są razem. Wiem jak wiele mieli trosk ale mimo tego zdecydowali się dalej iść razem przez życie. 40 rocznica ślubu  była wspaniałą rodzinną uroczystością   niczym wesele jednak w nieco innej odsłonie. Zespół, choć grał specyficzną muzykę goście znakomicie się bawili a parkiet nie pozostawał pusty. Każde zlecenie daje mi radość, ale niektóre są warte zapamiętania bardziej niż inne.

Ten reportaż był dla mnie szczególnie wyjątkowy – to były chrzest święty Adriana synka mojej koleżanki. Ceremonia odbyła się w malowniczym Tykocinie, w pięknym kościele pw. Trójcy Przenajświętszej. Już od samego początku czuć było spokój i radość tego dnia. Pośród klimatycznego wiejskiego klimatu – pól i łąk przyjechałam na przygotowanie dziecka do chrztu. Ubieranie Adrianka przebiegło sprawnie – był niezwykle spokojny i cały czas wpatrzony w obiektyw. Jego wzrok śledził mnie niemal przez cały czas, co pozwoliło uchwycić wiele uroczych, bliskich kadrów. Po uroczystości rodzina i goście udali się na obiad do pobliskiej restauracji. Otoczenie – wiejska sceneria, piękne widoki, ciepły dzień – stworzyło idealną atmosferę do zdjęć pełnych naturalnego światła i rodzinnego ciepła. To był dzień pełen uśmiechów, czułych spojrzeń i rodzinnych emocji. Z ogromną przyjemnością zatrzymałam te chwile na zdjęciach, które – mam nadzieję – będą piękną pamiątką na lata.

Wszystkie zlecenia fotografuję z przyjemnością. Jednak są takie wyjątkowe przy których zapominam, że to praca. Robię zdjęcia z potrzeby uchwycenia radości rodziny, pięknych momentów z rodziców z dzieckiem i szczęścia całej rodziny. Chrzest święty Adama był właśnie jednym z tych wyjątkowych zleceń. Zawsze staram się uchwycić to co wyjątkowe – emocje, uczucia innych ludzi. Przy tym zleceniu od progu jak tylko zaczęłam fotografować przygotowania Adama do chrztu czułam ten spokój rodziców i wyjątkowe uczucie wobec swojego dziecka. Wykonałam kilka zdjęć garderoby małego Adama – śliczny beżowy garniturek, buciki oraz świecę i białą szatę. Po chwili przeszliśmy z rodzicami do ubierania chłopca. Pokazał nieco grymasów gdy nie spodobało mu się gdy rodzice zaczęli go przebierać. Nie trwało to jednak długo a i mimo tego udało się uchwycić kilka ciekawych kadrów. Chrzest Adama był pełen pięknych emocji – ciszy, skupienia, ale też czułości i ciepła rodzinnego. To była dla mnie ogromna przyjemność móc towarzyszyć tej rodzinie i opowiedzieć ich historię obrazami. To właśnie za takie chwile kocham swoją pracę najbardziej. Gdy mogę być blisko ludzi w ważnych momentach ich życia, obserwować wzruszenia, ciepłe gesty, spojrzenia pełne miłości… i zamieniać to wszystko w trwałą pamiątkę.