HomeCategory

Sesja dla par

Czasami najlepsze kadry powstają wtedy, gdy natura postanawia zagrać według własnego scenariusza. Podczas plenerowej sesji Eweliny i Igora nad malowniczą Narwią, na niebie zaczęły gromadzić się ciemne, burzowe chmury. Zamiast uciekać przed nadchodzącą ulewą, postanowiliśmy wykorzystać ten niezwykły, pełen napięcia i emocji klimat. Ciemne niebo w połączeniu z ciepłym, zachodzącym słońcem przebijającym się przez chmury stworzyło niesamowite, malarskie tło. Nie baliśmy się zaryzykować – Ewelina i Igor weszli prosto do wody! Bliskość, czułe spojrzenia, woda dookoła i podnoszenie w ramionach dały niezwykle zmysłowy, wręcz filmowy efekt. Ta sesja to najlepszy dowód na to, że niezapomniane zdjęcia nie wymagają bezchmurnego nieba – wymagają jedynie Waszych prawdziwych uczuć i odrobiny odwagi. 

 

Naszą sesję rozpoczęliśmy w klimatycznej, opuszczonej szklarni w Białymstoku — miejscu pełnym ciszy, światła i surowego uroku. To tam powstały pierwsze, bardzo intymne kadry, pełne bliskości i naturalnych emocji.

Na zachód słońca przenieśliśmy się na łąki niedaleko Supraśla. Były kwiaty, rzeka, ciepłe światło złotej godziny i kieliszek wina, który dodał tej chwili jeszcze więcej swobody i romantyzmu 
Sesję zakończyliśmy na wieży widokowej w Supraślu — w towarzystwie księżyca, ciszy i wyjątkowej atmosfery tego miejsca.

Było spokojnie, romantycznie i po prostu bardzo miło 
Dziękuję Mateuszowi i Paulinie za zaufanie i piękną energię, którą wnieśli do tej sesji.

Z prośbą o sesję napisała do mnie Karolina. Powiedziała, że interesują ją zdjęcia z narzeczonym, ale on by chciał być w mundurze i by do zdjęć dołączyć Polską flagę. Myślę sobie może być to ciekawe doświadczenie i zgodziłam się wykonać taką sesję. Za miejsce wykonania zdjęć wybraliśmy zalew w Ogrodniczkach, jest tam też piaszczyste wzniesienia dają ciekawe tło do zdjęć. Z Marcinem i Karoliną wykonaliśmy kilka zdjęć z flagą a kilka bez, by mogli sobie wybrać co by im pasowało. Obeszliśmy zalew do połowy i skończyliśmy pięknym zdjęciem z widokiem na wodę.

Są takie dni, kiedy światło wydaje się być po prostu magiczne. Kiedy połączymy je z urokliwymi polami słoneczników pod Tykocinem i dwójką wspaniałych ludzi, efekt może być tylko jeden.

Sesja Angeliki i Michała to dowód na to, że do stworzenia pięknych kadrów nie potrzeba wymyślnych rekwizytów – wystarczy czułość, wspólny uśmiech i bliskość natury. Wybraliśmy się na obrzeża Tykocina tuż przed zachodem słońca, by złapać to najbardziej miękkie, złote światło, które tak pięknie otulało naszą parę.

Angelika w zwiewnej spódnicy i Michał w lnianej koszuli idealnie wpisali się w sielski krajobraz Podlasia. Siedząc na kocu wśród wysokich traw i żółtych kwiatów, stworzyli przestrzeń pełną spokoju i miłości, którą ja miałam zaszczyt po prostu uwiecznić na zdjęciach.


Warning: Undefined variable $page_for_header_id in /home/platne/serwer34076/public_html/NeoWymiar/wp-content/themes/avala/taxonomy-portfolio_category.php on line 5
NULL