Sesja zdjęciowa Leszka

Co jakiś czas umawiam się z Leszkiem na sesje zdjęciowe do jego portfolio. Leszek jest aktorem. Występował w paru serialach i ma duże aspiracje i chęci na pierwszoplanowe role. Ja mu w tym delikatnie pomagam. Z Leszkiem praca nad zdjęciami to czysta przyjemność. Uwielbiam pracować z ludźmi, którzy lubią pozować przez obiektywem i ewidentnie wiedzą jak się ustawić. Oczywiście czasami koryguje te ustawiania tak by osoba fotografowana wyszła najlepiej jak się tylko da. Leszek pozuje aktorsko tak by w portfolio były różnorodne pozy, mimiki twarzy i ustawienie ciała. Lubię te sesje zdjęciowe z Leszkiem są one spontaniczne. Zazwyczaj dzwoni do mnie i w ten sam dzień umawiamy się na fotografowanie i trwają one maksymalnie godzinę. On się ustawia a ja robię zdjęcia. Czysta perfekcyjna współpraca. No i atmosfera na sesji jest bardzo w porządku co tylko skłania mnie by częściej robić zdjęcia dla Leszka. Był on drugim mężczyzną, dla którego robiłam sesję zdjęciową. Pierwsza miała miejsce na warsztatach z portretu na Ogólnopolskim Plenerze Fotograficznym w Niemczynie. Tam się działo bardzo dużo. Była sesja w naturze oraz ze sportowym samochodzie. W ubraniach i półnago. Oczywiście mówimy o tej górnej części ciała. Było zabawnie i pomogło to być bardziej śmiałym w pracy z drugim człowiekiem.

Pierwszą sesję zdjęciową Leszka wykonaliśmy na tle starej kamienicy w Białymstoku przy ulicy Warszawskiej. Dość znane miejsce dla grona fotografów z tego regionu. Wykonaliśmy tam kilka znakomitych kadrów gdzie Leszek wyszedł bardzo dobrze. Następnie przenieśliśmy się do okolic kręgielni, która znajduje się w starych magazynach. Było tam parę ciekawych miejsc, które współgrały z pierwszą lokalizacją. Ostatnie zdjęcie przy drucianej siatce jest moim ulubionym. Nie wiem, dlaczego, ale jest w nim coś hipnotyzującego co zatrzymuje mój wzrok na dłużej. No cóż, wspaniała współpraca aktora i fotografa daje takie super zdjęcia. Do jego, jak i mojego portfolio. Innym razem wybraliśmy Pałac Branickich na wykonanie sesji. Tak też wyszła niesamowicie i też mam z niej parę ulubionych kadrów. Chciałabym kiedyś namówić Leszka na sesję baśniową z charakteryzacją, myślę, że świetnie sprawdziłby się w sesji wodnej. Mam nadzieję go kiedyś namówić na takie fotografie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie opublikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *